Zdominowal mnie 20-latek! czesc 1

Zdominowal mnie 20-latek! czesc 1
Jestem pania prezes, seksowna elegancka kobieta. O figurze klepsydry, okraglych jedrnych biodrach, pelnych ciezkich piersiach. Ubieram sie w najlepsze marki i bardzo umiejetnie twarda reka prowadze swoja firme. Popelnilam jednak jeden blad, zgubilam bardzo wazne dokumenty. Piec stron, od których zalezala przyszlosc moja i firmy. Nie do otworzenia, nie do odzyskania.
Szczescie w nieszczesciu znalazl je nasz mlody kurier i slono mi przyszlo za to zaplacic.
Siedzialam zalamana w swoim gabinecie myslac co zrobic, gdy wszedl. Szczuply dwudziestoletni chlopaczek, którego traktowalam do tej pory jak skrzynke na listy. Nie bylabym go w stanie nawet rozpoznac w restauracji. Myslalam ze przyszedl po raz kolejny z poczta o klauzuli do rak wlasnych, tak samo musiala pomyslec moja asystentka. Gdy uslyszalam ze znalazl dokumenty i wie jakie sa wazne ulzylo mi. Do momenty, gdy powiedzial ze bede musiala za nie zaplacic. Strasznie byl zestresowany, ale i bylo slychac determinacje w jego glosie. Gdy zapytalam, ile chce pieniedzy, uslyszalam ze marzy o seksie ze mna od kiedy tu pracuje. Parsknelam i zaproponowalam wezwanie ochrony lub policji.
Jednak uswiadomil mi ze wtedy dokumenty przepadna i nikt mi nie uwierzy ze on je ma, bo to ja je zgubilam. Powiedzial ze schowal je na terenie firmy i przyniesie mi je, gdy mu ulegne. Za godzine mialam zebranie zarzadu i przygotowywalam sie jak im przekazac tragiczna wiadomosc. Bardzo chcialam je odzyskac. Zapytalam jak on sobie to wyobraza, on powiedzial zebym go pocalowala.
Maly gnojek, ale dokumenty byly wazne, a po pocalunku i odzyskaniu papierów wyrzuce go na zbity pysk. Poinformowalam asystentke ze pisze pilna odpowiedz by mi nie przeszkadzano i ze kurier u mnie zaczeka. Zamknelam drzwi, zaslonilam zaluzje co za wstyd. Podeszlam do niego rozchylilam delikatnie usta by miec to juz z glowy, bylam od niego troche wyzsza do tego szpilki. Oparlam sie jedna reka o drzwi i delikatnie pochylilam w strone jego ust. Oczy mu plonely.
Chyba sie jeszcze nie calowal, bo nawet nie zlozyl sie do pocalunku, latwo pójdzie. Wtedy uslyszalam ze nie w usta po czym szybkim ruchem wyjal swojego sterczacego penisa. Jak na takie chuchro to, calkiem sporego. Odskoczylam zaskoczona i z otwartymi oczami patrzylam na ten akt bezczelnosci.
Zniszcze je powiedzial i tak juz pracy pewnie nie mam. Nie wiedzialam co robic, chcialam je odzyskac grymasem rozpaczy szybko ukleknelam przy jego czlonku. Nie moglam patrzec. Zamknelam oczy i powoli go polizalam. Slyszalam jak szybko oddycha. Chcialam by to sie skonczylo szybko wzielam mu do ust, mocno ssac szybko pracowalam ustami. Urósl mu jeszcze troche w moich ustach. Nie bawilam sie w zadne finezje, szybki seks oralny, na uwolnienie od klopotu. Byla to pewnie dla niego i tak nowosc, bo juz po chwili czulam ze zaraz dojdzie. Chcialam skonczyc reka, ale przytrzymal mi glowe i trysnal prosto w usta.
Z latwoscia bym po pierwszym zaskoczeniu i tak odsunela glowe, ale zaraz pomyslalam ze zabrudzi mi elegancka bluzke lub spódnice i jak wyjde wtedy z gabinetu na zarzad. Zrezygnowana przyjelam caly wytrysk. Chlopak chyba byl bardzo podniecony i dawno lub nigdy tego nie robil, zalal mi cale usta. Staralam sie nic nie polknac czujac kolejne fale i skurcze jego czlonka. Wreszcie skonczyl szybko wstalam i wyplulam reszte do doniczki. Wytarlam usta, przeplukalam woda i ze zlosci wyplulam na szybe stolika kawowego. Bezmyslnie, wiedzialam ze sama to teraz posprzatam.
Teraz daj dokumenty, powiedzialam. Stal wyczerpany i szczesliwy. Glupi dzieciak. Wyciagnal z torby kurierskiej pierwsza strone. Po czym powiedzial ze zostaly mu cztery zyczenia i szybko wyszedl.
Opadlam na krzeslo z jedna karta w rece. Pomyslalam ze tyle dobrego ze je ma. O ty co sie wydarzylo starlam sie nie myslec i przekuc to w nadzieje ze odzyskam te dokumenty, a potem go zniszcze.
Zarzadu postanowilam nie informowac o tych przejsciowych problemach.
Juz nastepnego dnia rano dostalam wsród korespondencji list od firmy 4.Domyslilam sie ze to nastepne zyczenie.

Bir cevap yazın

E-posta hesabınız yayımlanmayacak. Gerekli alanlar * ile işaretlenmişlerdir