Naukowy

Naukowy

z******a wystepuje takze czesciej w spolecznosciach wierzacych w reinkarnacje, poniewaz w tej koncepcji swiata przepasc miedzy czlowiekiem a zwierzeciem nie jest wcale taka wielka. A takze tam,gdzie bogowie maja postac przynajmniej czesciowo zwierzeca. Oba te warunki sa spelnione w Indiach, które od zawsze slynely z duzej otwartosci na doznania seksualne. W slynnej swiatyni Lakshmana przedstawiono nawet akt zoofilski w formie rzezby (zdjecie powyzej). Nie jest to bynajmniej scena wyjatkowa, bo hinduska sztuka zna wiele ilustracji kontaktów zooseksualnych, jak chocby ponizsza “zoo-kamasutre” z XVIII wieku.

Chinczycy takze zwykli angazowac sie w kontakty zooseksualne, które sa tam powszechniejsze niz w kulturze zachodniej. Wiaze sieto tez zapewne z wiekszym otwarciem kultury dalekowschodniej na seksualnosc niz naszej judeo-chrzescijanskiej. Warto wspomniec tez,ze jednym z wyroków wykonywanych na kobietach za czasów dynastii Hanbyla “kara konskiego pracia”, która, jak wiemy juz z opowiesciz Koloseum, potrafi byc smiertelna. Sam dwór cesarski takze lubil zwierzece rozrywki. Specjalnie w tym celu szkolono specjalna rasepsów – pekinczyki. Cesarscy hodowcy masowali jezyki zwierzat, by byly silniejsze i dluzsze, a tym samym bardziej zdatne do uzytku przez spragnione damy z wyzszych sfer. Z czasem wyhodowano nawet nowa rase psów – chow chow – których genitalia sa idealnej wielkosci do penetrowania czlowieka.

Nawet w slynnym Koloseum urzadzano spektakle, podczas których niewolnice byly gwalcone przez byki, psy czy malpy. Opracowano nawet specjalne metody naklaniania zwierzat do wspólpracy, co wcale nie bylo az takie trudne. Przywiazywano kobiete w stosownej pozycji, po czym smarowano jej lono wydzielina z pochwy samicy adekwatnego gatunku. Zwyklezaczynano od psa (tak na rozgrzewke), potem wprowadzano byka (którego pracie nie jest wcale az tak ogromne, jak mozna by przypuszczac), ana koniec do akcji wkraczal kon. Zwykle to ostatnie zwierze konczylo spektakl, bo konfrontacje z jego gigantycznym organem plciowym raczej trudno przezyc. Ale jesli którejs niewolnicy sie to przez przypadek udalo, nierzadko zwracano jej wolnosc.

.. W starozytnym Babilonie uzywano psów do prowadzenia swietych orgii trwajacych równo siedem dni i siedem nocy. Psy byly pobudzane i wykorzystywane do seksu zarówno z kobietami jak i z mezczyznami. Fenicjanie kopulowali z krowami, które byly wówczas zwierzetami swietymi. Wiazalo sie to z ich kluczowa rola dla pradawnej gospodarki, która zaczela korzystac nie tylko z miesa i mleka, ale przede wszystkim z sily pociagowej tych zwierzat wykorzystywanej podówczas do transportu. Generalnie bydlo nie tylko w Indiach otaczano kultem. Robiono to takze… na Slowianszczyznie. Jako, ze woly byly niezbedne dla naszych bezposrednich przodków, bo sluzyly do orania -otaczano je wielka czcia. Jeszcze wczasach pierwszych Piastów zwracano sie do tych zwierzat per “Ojcze”.

Równiez w powszechnie znanych mitach greckich znajdujemy wiele odniesien do zoofilii. Zeus posiadl Europe pod postacia byka, a Pan – ten od fletni pana – sypial tak z kobietami, mezczyznami jak i kozami. Zreszta zoofilskie tendencje nie byly zarezerwowane tylko dla bogów. Pazyfae, królowa Krety, zakochala sie w swiatynnym byku i zeby zrealizowac swoje chuci, zamykala sie w specjalnie do tego skonstruowanej drewnianej krowie. Efektem tych zblizen byl slynny Minotaur.

Tak sie bowiem sklada, ze bogowie nad Nilem mieli postac pól ludzka a pól zwierzeca. Miedzy innymi Cheops – ten od piramidy – byl znany ze swojego szczególnego zamilowania do klaczy, a Totmes II wyjatkowa pasja palal do swini, która trzymal w swoim palacu. Takze kobiety lubily te zabawy, bo zachowaly sie zapiski mówiace, ze królowa Hatasu trzymala psy, szkolone w robieniu jej dobrze jezykiem. Ogólnie rzecz biorac przyklad szedl od góry i czesto byl zwiazany z motywami religijnymi.
Na przyklad obrzedy, które odprawial najwyzszy kaplan Ozyrysa, obejmowaly kopulacje ze swieta krowa. Z kolei kaplanki Hapisa, boga Nilu, byly odpowiedzialne za pozyskiwanie nasienia od swietegobyka, co odbywalo sie poprzez stosunki seksualne ze zwierzeciem (takze oralne czy waginalne). Podobne praktyki mialy miejsce w swiatyniinnego bóstwa, czczonego pod postacia kozla. Przetrzymywano tam specjalnie szkolone kozy i kozly, które kopulowaly z pielgrzymami.

Dzicy Aborygeni akceptowali seks ze zwierzetami, tak jak i sami czuli sie nierozerwalnie z nimi zwiazani. Patronami poszczególnych plemion sa konkretne gatunki, a mity tej grupy ludów mówia o kontaktach seksualnych ludzi i zwierzat jako o czyms normalnym. Podobnie bylo u wielu spolecznosci Indian, zarówno z Ameryki Pólnocnej jak i Poludniowej.

Wsród ludzi slawa najwiekszych zoofilów ciesza sie Arabowie, choc nie wiem, czy w tym kontekscie wyraz “cieszyc sie” jest tu najwlasciwszy. Istnieje nawet powiedzenie, ze “Zadna pielgrzymka do Mekki nie jest kompletna bez seksu z wielbladem”. Choc kopulacja ze zwierzetami jest oficjalnie zakazana, obyczaje rozmijaja sie tam wyraznie z oficjalnymi wytycznymi prawnymi. Ciekawe jest tez to, ze z******a nie jest zakazana przez Koran, choc Biblia robi to az kilka razy. Byc moze dlatego w krajach kultury arabskiej wyksztalcilo sie przekonanie, ze seks ze zwierzetami przydaje odwagi, powieksza penisa oraz leczy z chorób wenerycznych. Co wiecej, mlodzi chlopcy sa powszechnie wysmiewani za masturbacje, która uwaza sie za cos gorszego od seksu, nawet ze zwierzeciem. Ma to takze swój wymiar techniczny. Obrzezani mlodziency maja problem z samozadowalaniem sie, a to z tego banalnego powodu, ze brakuje im napletka, który normalnie bylby zródlem przyjemnego tarcia.

na liscie najbardziej zatwardzialych zoofilów – wedlug badaczy tematu – figuruja Gaucho, czyli tacy poludniowoamerykanscy kowboje. To grupa pasterzy zyjacych na terenie trawiastych równin pogranicza Brazylii, Urugwaju, Paragwaju i Argentyny, dla których nadrzednymi wartosciami sa honor, wolnosc, odwaga i dzikosc. Wlasnie ta ostatnia cecha Gaucho popycha ich do zoofilii. Stworzyli oni nawet pewnego rodzaju hierarchie waznosci. Najnizej stoi drób domowy, bo najlatwiej sie do niego dobrac. Posrodku mamy owce, maciory, krowy i muly, a piramide zwiencza klacz. Co ciekawe – Gaucho nie kopuluja z psami ani kotami, poniewaz sa to zwierzeta w pelni udomowione. Kontakty zoofilskie w tej spolecznosci uwazane sa za niezbedna i potrzebna forme rozwoju seksualnego mlodych chlopców, którzy zwykle zaczynaja swoje przygody z kurami, by potem zdobywac kolejne stopnie wtajemniczenia.

Bir cevap yazın

E-posta hesabınız yayımlanmayacak. Gerekli alanlar * ile işaretlenmişlerdir